Na tegoroczny, VI Ogólnopolski Festiwal Dobrego Smaku wpadłam tylko na chwilę, ze względu na wyjazd. Ale spotkało mnie tyle atrakcji, że aż muszę o nich napisać.
Przy scenie Festiwalu znalazłam się akurat w momencie gdy szef kuchni hotelu Sheraton, Krystian Szopka, zaczynał przygotowywać polędwicę sous-vide, podawaną w towarzystwie podsmażonej kapusty pok choi (bok choy) oraz purée z pieczonych batatów z dodatkiem kiłbasy chorizo. To ostatnie okazało się szczególnie udanym połączeniem i cieszę się, że mogłam je poznać.
Po skonsumowaniu dania przyszła pora na pierwszą niespodziankę. Wypatrzyłam Karmel-itkę – autorkę bloga W Kuchni Karmel-itki, która często do mnie zagląda i pozostawia komentarze. Nie miałam nigdy okazji poznać jej osobiście, ale widziałam ją na zdjęciach. Pozwoliło mi to zidentyfikować przechadzającą się nieopodal mnie osobę jako ją. Obie bardzo ucieszyłyśmy się ze spotkania i razem udałyśmy na kulinarny pokaz Tomka Jakubiaka oraz Grzegorza Łapanowskiego. Bardzo dobrze mi znanych prowadzących programy w Kuchni+, odpowiednio „Jakubiak w sezonie” i „Ł’apetyt”. Panowie urządzili prawdziwe show. Nie tylko gotowali. Przekazali również publiczności wiele kuchennych wskazówek, m.in dotyczących świeżości i jakości jajek, tłuszczach do smażenia, wybieraniu miodu i wiele innych. Grzegorz Łapanowski poprowadził również mini-quiz, w którym obie z Adą wygrałyśmy świetne książki – „Grzekorz Łapanowski Smakuje”*. Grzegorz zaprezentował nam też jak posiekać cebulę, a następnie zaprosił kogoś z publiczności do wypróbowania techniki. Tym ktosiem byłam ja 🙂 Absolutnie nie żałuję, że się zgłosiłam do tego zadania. Krojenie idealnie naostrzonym nożem szefa kuchni, na dużej desce i pod okiem fachowca to naprawdę super doświadczenie. Za podjęty trud otrzymałam jeszcze nagrodę – buziaka od Kuby Korczaka, który gotował na scenie razem w Grzegorzem.
Na tym niespodzianki się nie skończyły. Prowadzący urządzili jeszcze jeden konkurs, tym razem ziołowy. I znów udało nam się go wygrać. Dostałyśmy kartonik ze świeżymi ziołami. Miałyśmy też okazję spróbować stewię – zioło, którego dotąd nie znałam. Jestem oczarowana jego intensywnie słodkim smakiem. Zamierzam się w nie zaopatrzyć w najbliższej przyszłości i używać do produkcji zdrowych deserów.
Na koniec, z inicjatywy Karmel-itki, poprosiłyśmy o zdjęcie z Grzegorzem. Kucharz chętnie się na nie zgodził. Podpisał nam też swoją książkę. Generalnie okazał się przesympatyczny. Zbudował świetny kontakt z publicznością. Cały jego pokaz, w mojej opinii, był po prostu fenomenalny. Tak fenomenalny, że jak dotąd zapomniałam napisać co takiego powstało w garnkach i na patelniach. A trochę tego było. M.in. buraczki z serem kozim (jako nawiązanie do nurtu food pairing – idelne dopasowanie słodkawych buraków i słonego sera), smażony arbuz, kasza jaglana z owocami, pstrąg (+ dużo informacji na temat przygotowywania ryb) i kaczka. A wcześniej, Tomek Jakubiak usmażył chałkę z malinami.
Podsumowując, moje krótkie uczestnictwo w Festiwalu Dobrego Smaku dostarczyło mi sporo emocji i dobrej zabawy. Dzięki Karmel-itce został mi po nim zapis fotograficzny. Bardzo się z tego cieszę bo sama nie wzięłam aparatu. Na szczęście Ada napstrykała dużo zdjęć, które możecie zobaczyć w jej relacji. Zapraszam.
* Książka zainspirowała mnie do stworzenia m.in. kurczaka ze słonecznikiem i jajecznicy z kurkami.