W Krainie Smaku

Mazurek z bakaliami

Mazurek, który miał stanowić wielkanocny akcent podczas wyjazdu na narty. Wykończyłam go w Chamrousse, dokąd zabrałam upieczony wcześniej spód, z przepisu, wypróbowanego m.in. przy okazji produkcji ciasta z czereśniami i budyniem.

Przesiej obydwie mąki, dodaj cukier i pokrojone na kawałki masło. Rozetrzyj palcami, aż powstanie kruszonka, następnie dodaj jajko i szybko zagnieć ciasto łącząc wszystko w jednolitą kulę. Włóż do lodówki na ok 1h. Przenieś do formy, podziurkuj widelcem i piecz ok. 20 min w 180 st. C.

Takie kruche male blaty upiekłam dwa. Jeden dojechał w całości. Drugi połamał się, więc powstały z niego ciasteczka. Ponieważ miałam sporo bakalii i nie mogłam się zdecydować na jedną wersję ciacha, każdemu zrobiłam inną, zgodną z życzeniem.

Placek który dojechał w całości posmarowałam masą kajmakową i dodałam do niego:

dla Artura: pistacje i orzechy włoskie

dla Frupla: fistaszki i suszone morele

dla Puszcza: suszoną żurawinę

dla mnie: pistacje, fistaszki, suszone morele, suszoną żurawinę

Ciasto, które dojechało w kawałkach posmarowałam masłem czekoladowo-orzechowym i mieszankę studencką składającą się z migdałów, orzechów laskowych, nerkowców i rodzynek