W Krainie Smaku

Sałatka z kurczakiem i malinowym sosem vinaigrette

Wiele razy widziałam w różnych miejscach rozmaite dressingi malinowe. Czesto podawane z wątróbką. Ponieważ zawsze byłam sceptycznie nastawiona do wszelkich połączeń warzyw/mięsa z owocami, nigdy nie chciałam ani zrobić, ani nawet spróbować takiego sosu. Do czasu gdy pewnego wieczoru zabawiłam się domową produkcję soku z malin. Ten, ku mojemu lekkiemu zaskoczeniu, okazał się kwaśny, a nie słodki. Wtedy zdałam sobie sprawę, że maliny kojarzą nam się ze słodkim owocem bo je po prostu dosładzamy albo podajemy w towarzystwie słodkich deserów. Pomyślałam sobie wtedy, że takie kwaśne, roztarte maliny mogą z powodzeniem zastąpić ocet w klasycznym sosie vinaigrette. Następnego poranka przekonałam się, że tak jest w istocie. Malinowy dresing wybitnie przypadł mi do gustu i na pewno będę do niego wracać.

Do sałatki, którą przedstawiam poniżej planowałam dodać jeszcze prażone pestki dyni, ale zupełnie o nich zapomniałam. Myślę jednak, że świetny by pasowały, więc polecam Wam to połączenie.

Malinowy balsamiczny vinaigrette

Umyj i oczyść kurczaka. Podsmaż na niewielkiej ilości tłuszczu, razem z przyprawą. Ogórek pokrój w cienkie plasterki, a marchewkę i kalarepę w słupki. Wymieszaj z pokrojoną lub porwaną sałatą oraz sosem vinaigrette.

Malinowy sos vinaigrette: Połącz maliny z octem balsamicznym i musztardą. Ubijając trzepaczką powoli wlewaj oliwę. Dopraw do smaku solą i pieprzem. Opcjonalnie możesz dodać również miód.

Sałatkę podawałam z własnej produkcji chlebem z kaszą gryczaną.