W Krainie Smaku

Sernik czekoladowy z musem śliwkowym na kokosowym spodzie

Kremowy, mocno czekoladowy serniczek w stylu nowojorskim na kruchym spodzie z dodatkiem kokosu. Do tego ciepły mus śliwkowy… Mniam! Ciacho zaimprowizowałam razem z M. i muszę przyznać, że wybitnie nam wyszło.

W pierwotnej wersji śliwki miały być zapiekane w masie serowej, tak jak brzoskwinie w prezentowanym niedawno kruszańcu z serem i brzoskwiniami. Marzyły mi się tak pyszne pieczone śliwki jak te z owsianki z budyniem i pieczonymi śliwkami. Niestety okazało się, że nabyte przeze mnie owoce, mimo, iż miękkie, są zielone, jakby niedojrzałe w środku. Dlatego dosłodziłam je i przerobiłam na mus. W takiej wersji bardzo dobrze się sprawdziły.

Kruchy kokosowy spód:

Masa serowo-czekoladowa:

Dodatkowo:

Połącz mąkę z solą, wiórkami kokosowymi i cukrem. Wgnieć ręcznie lub za pomocą robota kuchennego masło. Dodaj jajko i szybko uformuj gładkie ciasto. Wyłóż do naczynia do tarty (u mnie ceramicznej o średnicy 26 cm) lub tortownicy. Podpiecz w 180°C ok. 15 minut.

W międzyczasie roztop czekolady w kąpieli wodnej. Odstaw do przestudzenia. W dość dużej misce wymieszaj oba sery ze śmietaną. Dodaj cukier, kakao oraz roztopione czekolady. Wymieszaj rózgą. Wciąż mieszając dodawaj jajka. Na koniec wmieszaj budyń. Przelej masę na podpieczony spód. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 160°C na 1h.

Studź w otwartym piekarniku. Podawaj na drugi dzień, po nocy spędzonej przez serniczek w lodówce.