Pyszne ciasteczka, idealne na wigilijny stół. To takie troszkę nietypowe pierniczki. Wyglądają jak klasyczne amerykańskie cookies, z typową skorupką, spękaniami i miękkim środkiem (osiągniętymi dzięki stopieniu masła i użyciu wysokomelasowego cukru). Smakują jednak dobrze znaną Polakom przyprawą korzenną, kojarzącą nam się ze Świętami. W mojej opinii to bardzo ciekawe połączenie amerykańskiej i polskiej tradycji. Bardzo polecam!
- 100 g masła
- ½ szklanki białego cukru
- ½ szklanki cukru Muscovado
- 1 jajko
- 1 szklanka mąki
- ¼ łyżeczki sody
- 3 łyżeczki przyprawy do piernika (użyłam Dr. Oetker’a)
- ok. 10 suszonych śliwek
- 100 g ciemnej czekolady
Stop masło, dodaj oba cukry i czekoladę. Dokładnie wymieszaj i odstaw do przestudzenia. Dodaj jajko i ponownie wymieszaj, by powstała gładka jednorodna masa. Następnie połącz masę z suchymi składnikami: mąką, sodą i przyprawą do piernika. Na koniec dodaj pokrojone śliwki i kawałki czekolady. Poczekaj ok. 3-5 min by ciasto lekko stwardniało i było łatwiejsze w formowaniu. Wykładaj porcje ciasta (lekko spłaszczone kulki) na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Piecz w temperaturze 180 stopni (z termoobiegiem) 10-12 min. Wyciągnij ciastka w momencie gdy zaczną być chrupiące przy brzegach. W środku mogą wydawać się niedopieczone, ale muszą takie pozostać by utworzyły się na nich charakterystyczne spękania.
A to wersja z 21 grudnia 2015 r.