Te ciasteczka ze słonecznikiem są wprost genialne! Musicie je wypróbować. Co prawda kruchy spód okazał się odrobinę zbyt mało słodki, ale to można bardzo łatwo poprawić. Ja bawiłam się z mąką kukurydzianą bo byłam ciekawa jak sprawdzi się w kruchym wypieku (była ok). Ale jeśli nie macie jej akurat „na stanie”, z powodzeniem możecie użyć w całości mąkę pszenną. Słonecznika w karmelu za bardzo nie zmieniajcie bo smakował wprost rewelacyjnie! Myślę, że mogłam dodać go zdecydowanie więcej. Polecam wyłożyć ciasto na większą formę niż ja, podpiec, a następnie wyłożyć podwójną porcję warstwy słonecznikowej.
Ciasto:
- 1 szklanka mąki pszennej
- 1/2 szklanki mąki kukurydzianej
- 1 szczypta sody
- 1 łyżeczka kawy instant
- 1/3 szklanki cukru Muscovado (ale proponuję dać ok. 2/3)
- 1.5 łyżki kakao
- 100 g masła
- 1 jajko
- 2 łyżki jogurtu greckiego
Masa karmelowo-słonecznikowa:
- 50 g masła
- 1/2 szklanki cukru
- 1 łyżka płynnego miodu
- 2 łyżki jogurtu greckiego
- 150 g ziaren słonecznika
Wymieszaj w malakserze mąkę, sodę, kawę, kakao i masło. Następnie dodaj jajko oraz jogurt. Uformuj jednolite ciasto i wstaw do lodówki na co najmniej 30 min. Wyłóż do formy tortowej (najlepiej połowę porcji) i piecz ok. 10-15 min w 180 st. C. W międzyczasie przygotuj masę karmelową. Rozpuść masło, dodaj cukier, miód i jogurt grecki. Wsyp słonecznik, wymieszaj, a następnie przenieś na podpieczony spód. Piecz jeszcze ok. 20 min, do czasu aż słonecznik stanie się złotobrązowy.
Czekoladowe ciasteczka ze słonecznikiem w karmelu – „osobno”.
Z tego przepisu skorzystała m.in. Marta z Desernika. Zobaczcie jej dzieło.