To chyba najtrudniejsze „w obejściu” ciasto jakie zdarzyło mi się upiec! Pyszne, ale przez nadmiar dobroci (owoce, galaretka, krem, polewa kakaowa) trudno ładnie je ukroić i podać. To co widzicie na zdjęciu jest w postaci naturalistycznej – bez poprawek w Photoshopie. „Chwiejny” się wygląd rekompensuje smak – leciutki biszkopt doskonale pasuje do mocno wiśniowej (bo z dodatkiem soku) galaretki z owocami, pokrytej mocno zakrapiany kremem budyniowym oraz gęstą polewą kakaową. Takie połączenie po prostu nie może nie smakować! W kuchni mojej Mamy ciasto to funkcjonuje odkąd pamiętam pod nazwą „wielowarstwowiec” i sprawdziło się na wielu przyjęciach. Myślę, że to wypiek idealny na specjalną okazję. Wymaga trochę pracy i czasu, ale goście z pewnością docenią efekt.
Polecam też inne słodkości z wybitnym kremem mojej Mamy: kawową roladę biszkoptową oraz babeczki z kremem budyniowo-maślanym.
Biszkopt:
- 6 dużych jaj
- 200 g cukru
- 100 g mąki krupczatki
- 100 g mąki ziemniaczanej
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- wódka do nasączenia
Galaretka:
- 3 galaretki wiśniowe
- 1 duży słoik kompotu z wiśni
Krem:
- 2 szklanki mleka
- 3/4 szklanki cukru
- 2 czubate łyżki mąki krupczatki
- 2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
- 3 żółtka
- 250 g masła lub margaryny
- spirytus do smaku
Polewa:
- 125 g margaryny
- 4 łyżki cukru
- 4 łyżki kakao
- 4 łyżki kwaśnej śmietany 12%
Biszkopt: Jajka wbij do garnka (w całości). Dodaj cukier i postaw na bardzo małym ogniu. Ubijaj mikserem do momentu aż masa stanie się bardzo puszysta (potroi objętość), gęsta i jasna. Uważaj aby ogień pod garnkiem był bardzo mały i jajka się nie ugotowały!
Obie mąki wraz z proszkiem do pieczenia przesiej (koniecznie!) do miski. Powoli dodawaj do piany jajeczno-cukrowej i delikatnie (koniecznie!) mieszaj. Możesz dodawać sypkie składniki bezpośrednio z sitka, przesiewając je kolejny raz. Ciasto przelej do wyłożonej papierem do pieczenia dużej formy. Piecz w 180 st. C ok. 20 minut.
Krem budyniowy: Przygotuj budyń. Zagotuj 1 szklankę mleka z cukrem. Połącz drugą szklankę mleka z obiema mąkami oraz żółtkami. Wmieszaj do wrzącego mleka. Gotuj kilka minut, cały czas mieszając, aż budyń straci posmak mąki. Dobrze przestudź. Zmiksuj margarynę z w mikserze lub malakserze (do białości). Dodawaj stopniowo budyń, cały czas mieszając na wysokich obrotach, tak by powstał gładki krem. Na koniec wmieszaj spirytus, w ilości zależnej od gustu.
Galaretka wiśniowa: Odsącz wiśnie z zalewy. Galaretki rozpuść w gorącej wodzie i syropie z kompotu, o końcowej objętości 1 litra. U mnie było ok. 200-300 ml syropu z owoców. Odstaw do przestudzenia.
Polewa kakaowa: Na małym ogniu rozpuść margarynę. Dodaj cukier i kakao. Rozpuść. Następnie dodaj śmietanę, energicznie mieszając do momentu otrzymania gładkiej, gęstej polewy.
Złożenie ciasta: Po wystudzeniu, skrop biszkopt lekko wódką. Rozłóż odsączone wiśnie. Zalej przestudzoną, tężejącą galaretką. Po całkowitym stężeniu w lodówce rozłóż na galaretce krem. Pokryj krem ciepłą, ale nie gorącą polewą. Wstaw do lodówki na kilka godzin by polewa zastygła oraz smaki „się przegryzły”. Ciasto jest najlepsze następnego dnia.