W Krainie Smaku

Karpatka

Karpatka to ciasto, które przede wszystkim kojarzy mi się z przedszkolem. Bo w tym okresie byłam jego wielką fanką. Z tego co pamiętam, niemal przy każdej przedszkolnej „imprezie” prosiłam Mamę by upiekła karpatkę. I robiła to do czasu gdy zaginęła jedna z blaszek do tej karpatki. Potem pewnie „przerzuciłam” się na inne wypieki, ale tego już nie pamiętam. Podejrzewam, że nastał czas na wielowarstwowiec, czyli biszkopt z wiśniami, galaretką, kremem budyniowym i polewą kakaową.

Karpatka pojawiła się po latach na stole Rodziców. Przy okazji tegorocznych imienin Taty. W wersji z ulubionym kremem budyniowym Mamy – zakrapianym spirytusem. Myślę, że wersja przedszkolna ten składnik pomijała 😉

Klasyczna karpatka.

Składniki na ciasto parzone (ptysiowe):

Składniki na krem budyniowo-maślany:

Dodatkowo:

  • cukier puder do posypania

Ciasto parzone (ptysiowe): Wodę zagotuj z margaryną. Dodaj mąkę i wciąż gotuj, energicznie mieszając. Masę wystudź, a następnie zmiksuj z jajkami i proszkiem do pieczenia. Rozłóż ciasto na dwie blachy (natłuszczone i posypane mąką) i piecz 20-30 min na złoty kolor.

Krem budyniowo-maślany: Przygotuj budyń. Zagotuj 1 szklankę mleka z cukrem. Połącz drugą szklankę z obiema mąkami oraz żółtkami. Wmieszaj do wrzącego mleka. Gotuj kilka minut, cały czas mieszając, aż budyń straci posmak mąki. Dobrze przestudź. Zmiksuj margarynę z w mikserze lub malakserze (do białości). Dodawaj stopniowo budyń, cały czas mieszając na wysokich obrotach, tak by powstał gładki krem. Na koniec wmieszaj spirytus, w ilości zależnej od gustu.

Wykończenie karpatki: Blaty z ciasta parzonego przełóż kremem budyniowo-maślanym. Wstaw do lodówki. Przed podaniem posyp wypiek cukrem pudrem.